INSCENIZACJA EKOLOGICZNA

INSCENIZACJA EKOLOGICZNA

Niewielka łąka na skraju lasu; niedaleko staw; widać w oddali górę

Występują: wiatr, dąb, biedronka, mrówka, ślimak, czapla, zajączek, pszczółka, bocian, chmurka, mama, tata, chłopiec I, chłopiec II

Wiatr:
Jak ja lubię figle płatać;
Jak ja lubię wśród drzew latać.
Szzzzz – polecę już na łąkę.
Może będę tam przed słonkiem?
Wiatr leci na łąkę i widzi coś dziwnego pod drzewem
Szy, szy, szy, szy, szy, szy
Co to tak pod dębem lśni?

(Wiatr podlatuje do dębu, gdzie zgromadziły się wszystkie zwierzątka)

Dąb: (rozpaczliwie rusza gałęziami)
Wietrze, wietrze pomóż mi
Ktoś wyrzucił tu butelkę,
Która teraz w słońcu lśni.
Obok mnie się trawa tli.
Ja się ruszyć stąd nie mogę.
Leć po pomoc, wskaż tu drogę.

Biedronka: (szlocha)
Pożar zniszczy las i łąkę
Całe życie tu mieszkamy
Na tej łące domy mamy!

Mrówka: (też płacze)
Ja też mieszkam przecież blisko
Spłonie dąb – zniknie mrowisko!

Ślimak:
Tylko tu przyjaciół mam
Tylko tutaj wszystkich znam.
I choć dom na plecach noszę
Przeprowadzek ja nie znoszę.

Czapla:
Obok w stawie rybki łowię
Co ja teraz żonie powiem?

Zajączek: (łapie się za głowę)
Ach biada nam, biada;
Czy się znajdzie jaka rada?

Pszczółka:
Na dyskusje czasu szkoda
Nam potrzebna szybko woda!

Bociek:
Byłem dzisiaj tam za górą
I widziałem chmurę burą.
Poleć po nią, poleć wietrze
Poleć szybko, rusz powietrze!

Chmurka: (nadlatuje z wiatrem i gasi tlącą się trawę)
Wiatr miał rację – będzie pożar
Jeśli szybko nie pomogę.
Co jak co – ja na brak wody
narzekać nie mogę.

(Zwierzątka odchodzą podskakując z radości. Pod drzewo przychodzą dzieci z rodzicami. Tata niesie koszyk wiklinowy. Dziewczynka zauważyła nadpaloną trawę. Wszyscy do niej podchodzą)

Dziewczynka:
Mamo, tato – co to było?
Chyba tutaj coś się tliło.

Tata:
Od rzuconej tej butelki
Mógł tu powstać pożar wielki!

Chłopiec I:
Przecież wiedzą o tym dzieci,
że nie wolno w lesie śmiecić!

(Rozkładają kocyk i wszystko wyjmują z koszyka. Zaczynają zabawę np. w zielone, potem śpiewają)

Mama: (woła dzieci i składa koc)
Czas do domu wracać dzieci
póki jeszcze słońce świeci!

Chłopiec II:
Do tej torby wszystkie śmieci szybko pozbieramy
Wiemy przecież, że: Porządek w lesie zostawiamy.

Dziewczynka:
Tak jak wszystkie przedszkolaki o ziemię dbać chcemy
I dlatego wszystkie śmieci zawsze sortujemy.

(Wszystko posprzątane, butelka też; rozglądają się jeszcze wkoło)

Mama:
Jak tu pięknie, gdy porządek wokoło panuje.
Teraz niech tu tylko wiosna na dobre króluje.

Zasady sortowania śmieci:
Pojemnik biały – wrzucamy szkło;
Metal – w czerwonym jest pojemniku;
W niebieskim – papier, makulatura
Pojemnik żółty – wszystko z plastiku.

(I tu np. zabawa w sortowanie śmieci do specjalnie oklejonych pudełek)

Wiosna: (wchodzi z naręczem kwiatów i mówi)
Obudź się przyrodo cała!
Ze snu zimowego niech wstaną zwierzęta!
Niech zakwitną kwiaty na nowo!
I niech każdy człowiek pamięta,
że należy szanować przyrodę:
Dbać o ziemię, powietrze i wodę.
Wtenczas pięknie będzie wokoło
Tak radośnie, czysto, wesoło.

Basia